poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Pędzle GlamBrush - czy warto?

Dzień dobry:)

Długo szukałam pędzli o dobrej jakości i w korzystnej cenie. Tak postawiłam na pędzle GlamBRUSH, stworzone przez Hanię Knopińską-Grzenkowicz (digitalgirl13). Jeśli za produkty do makijażu bierze się profesjonalista, to zdecydowanie można oczekiwać świetnej jakości. Czy tym razem również?

Pędzle wykonane są z włosia kozy, kucyka (O106 i O111) i syntetycznego (T113 i O110). Włosie jest miękkie, a w przypadku pędzli do oczu nie podrażnia powieki. Jest bardzo dobrej jakości i podczas mycia nie wypada/nie łamie się. Wyglądają elegancko i są solidnie wykonane, a jakość do ceny jest świetna. Jedynym minusem jest lekki zapach pędzli z włosiem naturalnym po myciu i możliwe odkształcanie, dlatego warto zamówić osłonki (polecam szukać na AlieExpress kosztują ok. 4 zł za 20 szt.). Przejdźmy do omówienia poszczególnych kształtów.

Pędzle do twarzy
T113
Swoim kształtem przypomina typowe pędzle do podkładu, tyle że jest mniejszy. Droższym odpowiednikiem jest Zoeva Face Shape Brush 110, który uwielbia guru makijażowa Lisa Eldridge. Dzięki mniejszej wielkości mamy lepszą precyzję nakładania i podkład wygląda ładniej. Trzeba niestety poświęcić trochę więcej czasu na dobre rozprowadzenie, ale zdecydowanie warto. Włosie jest sprężyste i miękkie. Koszt: 35 zł.

T106
Pędzel do konturowania i mój ulubieniec ze wszystkich. Z jego pomocą uzyskujemy bardzo naturalny efekt, bez smug i z idealnym roztarciem. Koszt: 39 zł.

T104
Ma jeden z bardziej uniwersalnych kształtów. Używam do go różu, możemy nim uzyskać delikatny efekt, nawet przy mocno napigmentowanym produkcie. Ładnie łączy produkty, włosie nie podrażnia skóry. Koszt: 45 zł.

Pędzle do oczu

O104
Pędzel do nakładania/blendowania cieni. Podobny do kultowego Mac 217 czy Zoeva 227 Luxe Soft Definer. Koszt: 26 zł.

O108
Puchaty pędzle do blendowania cieni. Ma idealną wielkość, nie podrażnia powieki i ładnie rozciera. Jego droższym odpowiednikiem jest Sigma E35. Koszt: 28 zł.

O106
Pędzel do przyciemniania zewnętrznego kącika/blendowania. Traktuję go jako dodatkowy do dwóch wyżej wymienionych. Droższym odpowiednikiem jest Sigma E45. Wykonany z włosia kucyka, bardzo miękki i z łatwością się z nim pracuje. Koszt: 26 zł.

O111
Pędzel kuleczkowy do podkreślania dolnej powieki. Ma idealną wielkość i zakończony jest precyzyjnym czubeczkiem. Lubię go też używać do mocnego przyciemniania zewnętrznego kącika górnej powieki. Mimo zbitego włosia nie podrażnia powieki. Koszt: 22 zł.

O110
Skośny pędzelek do brwi/eyelinera. Wykonany jest z włosia syntetycznego, odpowiednio giętki i bardzo precyzyjny. Koszt: 22 zł.

Myślę że taka ilość i rodzaj pędzli są odpowiednie do wykonania każdego makijażu. Ogólnie taki zestaw to koszt 243 zł, ale jest to zakup przemyślany i z pewnością każdego z tych pędzli będziemy używać. Na pewno jeszcze będę zamawiać kolejne:)

Dajcie znać czy macie/planujecie zainwestować w GlamBrush? Zdecydowanie warto się nimi zainteresować:)

1 komentarz:

  1. Ja mam pędzle Hakuro (początek przygody z pędzlami), a reszta to Aliexpress i raczej nie kupię już innych :D

    OdpowiedzUsuń